Kolorowe babeczki

Koleżanka zaprosiła mnie na urodziny, więc przecież nie pójdę z pustymi rękami :) A co w takich sytuacjach sprawdza się najlepiej? Oczywiście, muffiny! I tym oto sposobem powstały "Kolorowe babeczki" - pyszne, czekoladowe, z bitą śmietaną połączoną z mascarpone i kolorową posypką. To co, idziemy na imprezę? :)


Kolorowe babeczki:
ciasto: (źródło muffinkowego ciasta ) 
przepis niby na 12 sztuk, ale mi wyszło 15
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 2/3 szklanki cukru
  • 1 szklanka mleka/maślanki/kefiru
  • 4 płaskie łyżki kakao
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 jaja
  • 100 ml oleju
Muffinki jak zwykle: jajka roztrzepujemy z olejem, cukrem i mlekiem.
Mąkę przesiewamy i mieszamy z sodą, proszkiem i kakao. Zawartość obu misek łączymy i mieszamy, aż wszystko się jako tako wymiesza. Ciasto nakładamy do papilotek i pieczemy ok. 20 minut w 190 stopniach. Studzimy.

masa:
  • 250 ml śmietany 30%
  • 125g mascarpone
  • 2 łyżeczki cukru pudru
Śmietankę ubijamy na sztywno z cukrem pudrem. Pod koniec ubijania dodajemy mascarpone.
Masę wykładamy na ostudzone muffiny. Posypujemy ewentualnie kolorową posypką.

Smacznego! :)

22 komentarze:

  1. Olu! Wstałam z samego rana wypiłam kawę i naszykowałam się do szkoły, zostało mi 10 min... I mi takiego smaka z samego rana narobiłaś ! Aaaaaa! Też chcę takie boskie babki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muffinki są zawsze trafionym pomysłem na swój wkład w imprezowe przygotowania, osobiście mogłabym jeść je bardzo często, szczególnie gdy nie chcę piec całej blachy ciasta. Z mascarpone i śmietaną smakują z pewnością wybornie, a ten krem jest pysznie... puszysty.

    OdpowiedzUsuń
  3. naprawdę bardzo ładne Ci wyszły! takie prezenty od serca są najlepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne! Zapisuję przepis i wypróbuję jak tylko będę potrzebować prezentu dla kogoś bliskiego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ach, jak kolorowo! wspaniale :-) takie babeczki idealne na obecną deszczową pogodę, bo wprowadzają mnóstwo słońca! :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajne takie kolorowe muffinki - optymistyczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurczę, a ja nie mam takich fajnych koleżanek, którym by się chciało robić coś własnoręcznie.. a jeszcze muffiny..
    Szkoda, że nie można sobie ze zdjęcia wziąć i zjeść :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Babeczki jak malowane :) Na pewno smakują wyśmienicie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajna z ciebie koleżanka :D Babeczki rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
  10. Z takimi babeczkami można pójść zawsze i wszędzie! Wyglądają wybornie!

    OdpowiedzUsuń
  11. o jaaa, przepysznie wygladaja:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Z radością przyjmij Nominację do Liebster Blog Award i zapraszam do zabawy na http://jedzismakuj.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne blog. Świetnie się czyta. Fajne pomysły. Obserwuję i liczę na rewanż. + Nominujesz Mnie do Liebster Blog Award ? ... oczywiście przejrzyj mojego bloga i zobacz czy ci się podoba, ale naprawdę byłabym bardzo wdzięczna. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. ostatnio też robiłam muffinki z solidną porcją kremu na wierzchu - pychaaa :D

    OdpowiedzUsuń
  15. ale bym zjadła taką babeczkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudnie wyglądają, podziel się!;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kocham muffiny! Twoje są cudne, ale przepis z olejem pierwszy raz widzę - ja zwykle dodaje masełko (albo miękkie albo roztopione). Soda też jest dla mnie nowością, ale wyglądają tak smacznie, że chyba w weekend upiekę dla rodzinki :)
    To jest przepis na 6 czy 12 sztuk?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo zapomniałam napisać :) przepis niby na 12 sztuk, ale ja mam chyba jakieś małe formy, bo wyszło mi 15 :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...