piątek, 10 maja 2013

Krem z brokuła

Tę zupę krem miałam w planach zrobić już od dawna. W końcu nadszedł ten czas... Muszę przyznać, że miło zaskoczyła mnie ta zupa. Na pewno będzie się bardzo często pojawiała w mojej kuchni. Delikatna, kremowa i pyszna. Polecam wielbicielom brokuła i nie tylko :)
Teraz mam ochotę spróbować wszelkich pomysłów na zupę-krem krążących po blogosferze :)

Krem z brokuła:
  • 500g brokuła
  • woda
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 2-3 średniej wielkości ziemniaki
  • 1 marchewka
  • 4 łyżki jogurtu naturalnego
  • 1 łyżka śmietany 18% (można pominąć)
  • sól, pieprz
Brokuła myjemy i kroimy na różyczki. Cebulę, ziemniaki, marchew kroimy w kostkę (im drobniej tym wszystko się szybciej "rozgotuje"). Czosnek przecisnąć przez praskę. Wszystko zalać 4. szklankami wody, posolić i gotować (po zagotowaniu ok. 20 minut). Gdy wszystko będzie już miękkie doprawić do smaku i zaprawić jogurtem naturalnym. Należy uważać, aby się nie zważył, dlatego polecam najpierw do kubka z jogurtem dodać kilka łyżek gorącego bulionu.
Po lekkim przestudzeniu miksować lub blendować.




Grzanki:
  • ok. 8 kromek chleba tostowego
  • 2 ząbki czosnku
  • ulubione przyprawy
  • masło
Na patelni rozpuszczamy masło i podsmażamy przeciśnięty przez praskę czosnek (tylko nie za mocno, aby nie zrobił się gorzki). Chleb kroimy w kostkę, opiekamy, dodajemy ulubione przyprawy.
Smacznego :)




czwartek, 9 maja 2013

Odpowiedzi na Wasze pytania


Zostałam nominowana do Liebster Blog przez Goę i nestle. Postanowiłam zebrać te pytania w jeden post i odpowiedzieć. A! no i oczywiście bardzo dziękuję dziewczynom za nominację :*

Pytania od nestle:
1. Wymień dwie cechy charakteru, które chciałabyś w sobie zmienić.
Lenistwo i brak pewności siebie.
2. Co najbardziej cenisz u ludzi?
Szczerość.
3. Czy ktoś z rodziny/znajomych wie o Twoim blogu?
Myślę, że tak... (Pozdrawiam brata :*)
4. Ulubiona pora dnia i dlaczego akurat ta?
Poranek, ale nie zimowy. Tylko wtedy wszystkie sprawy
 mam poukładane, jem śniadanie. A po powrocie ze szkoły zaczyna się nadmiar obowiązków i brak czasu na wszystko :(
5. Posiłek, który powinien być wg Ciebie celebrowany to...
Nie mogę się zdecydować czy śniadanie, czy obiad... hmm...
6. Czy istnieje miejsce, do którego lubisz wracać (chociażby wspomnieniami)?
Chyba takiego nie mam.
7. Potrawa, która jest w stanie poprawić nastrój?
Podsmażane naleśniki z białym serem i jagodami :3
8. Idealny sposób na spędzenie wolnego dnia?
Przyrządzenie czegoś pysznego dla całej rodziny albo wypad nad jezioro.
9. Czy masz jakiś ulubiony blog w blogosferze?
Sporo ich... Można zobaczyć całą listę w Blogroll'u :)
10. Ulubiona potrawa z dzieciństwa?
Pomidorowa z makaronem mojej Babci.
11. Ulubiony zapach w kuchni?
Cynamon, świeży koperek.

Pytania od Goi:
1. Jak często się śmiejesz?
Codziennie :D
2. Masz zwierzaka ? Jeśli tak to jakiego?
Mam 3 pieski. Jednego owczarka szkockiego i dwa beagle.
3. Nocny marek czy ranny ptaszek?
Ranny ptaszek.
4. Jaki owoc lubisz najbardziej ?
Najczęściej zajadam się jabłkami, ale czy je lubię najbardziej? no nie wiem...
5. Najchętniej zjadłabyś/zjadłbyś ?
Teraz? Jakąś dużą porcję lodów, najlepiej McFlurry :)
6. Ulubiona przyprawa/zioło to ?
Cynamon, oregano.
7. Jakie pierogi lubisz najbardziej?
Z jagodami i śmietaną - Babcine ♥
8. Skąd czerpiesz kulinarne inspiracje?
Z blogosfery, gazetek kulinarnych.
9. Twój smak z dzieciństwa to?
Oooo, przypomniało mi się! Takie mleczko skondensowane w tubkach,
 jak ja to uwielbiałam (i nadal to się nie zmieniło).
10. Najpiękniejsze miejsce to?
Nic w tej chwili nie przychodzi mi do głowy. Chyba jeszcze za mało widziałam.
11. Odpoczywasz, gdy?
Jestem sama w domu i nie mam żadnych spraw do załatwienia.

sobota, 4 maja 2013

Kolorowe babeczki

Koleżanka zaprosiła mnie na urodziny, więc przecież nie pójdę z pustymi rękami :) A co w takich sytuacjach sprawdza się najlepiej? Oczywiście, muffiny! I tym oto sposobem powstały "Kolorowe babeczki" - pyszne, czekoladowe, z bitą śmietaną połączoną z mascarpone i kolorową posypką. To co, idziemy na imprezę? :)


Kolorowe babeczki:
ciasto: (źródło muffinkowego ciasta ) 
przepis niby na 12 sztuk, ale mi wyszło 15
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 2/3 szklanki cukru
  • 1 szklanka mleka/maślanki/kefiru
  • 4 płaskie łyżki kakao
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 jaja
  • 100 ml oleju
Muffinki jak zwykle: jajka roztrzepujemy z olejem, cukrem i mlekiem.
Mąkę przesiewamy i mieszamy z sodą, proszkiem i kakao. Zawartość obu misek łączymy i mieszamy, aż wszystko się jako tako wymiesza. Ciasto nakładamy do papilotek i pieczemy ok. 20 minut w 190 stopniach. Studzimy.

masa:
  • 250 ml śmietany 30%
  • 125g mascarpone
  • 2 łyżeczki cukru pudru
Śmietankę ubijamy na sztywno z cukrem pudrem. Pod koniec ubijania dodajemy mascarpone.
Masę wykładamy na ostudzone muffiny. Posypujemy ewentualnie kolorową posypką.

Smacznego! :)

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Wybuchowa surówka

Wiosna od zawsze kojarzy mi się z surówkami, nowalijkami i pysznymi zielonymi kanapkami. 
Ta surówka powstała dość spontanicznie, ponieważ pierwszy raz skusiłam się na owoc granatu... no i jakoś nie trafił w moje smaki. Jako, że nie wiedziałam jak go wykorzystać, przeszukał internet i właśnie tą surówkę zrobiłam. Muszę przyznać, że w takiej wersji granat zasmakował mi bardziej. Dlatego też nie przekreślam go całkowicie. Poszukam jeszcze innych inspiracji i będę eksperymentowała :)

A może Wy polecicie mi coś pysznego z wykorzystaniem tego owocu?

Surówka z granatem:
  • 3-4 garście porwanej sałaty
  • 1 opakowanie mini mozzarelli 
  • 2 pomidory
  • 1/2 owocu granatu
  • sos sałatkowy winegret 
Mozzarellę odcedzamy i dodajemy do sałaty. Pomidory kroimy na małe cząstki, wyłuskujemy ziarenka granatu i wszystko razem mieszamy. Przygotowujemy sos winegret (domowy lub z papierka) i polewamy po przygotowanej mieszance. Dokładnie mieszamy.
Smacznego :) 



I jeszcze kilka argumentów przemawiających za tym aby jeść granaty :)

Granat przedłuża życie i wzmacnia serce. Owoc granatu zawiera dużo witaminy C, niacyny, potasu, błonnika, kwasy organiczne oraz białko. To zdrowy, naturalny napój miłosny. Sok z granatów zwalcza skutecznie choroby serca i układu krążenia, obniża ciśnienie krwi, łagodzi stany zapalne szczególnie w artretyzmie, a także przeciwdziała procesom starzenia i powstawaniu nowotworów. Potwierdzono naukowo skuteczność działania soku z granatu przeciwko wolnym rodnikom, procesom zapalnym, a także chorobom serca i układu krążenia o podłożu miażdżycowym. Sok z granatu zawiera trzy razy więcej przeciwutleniaczy niż ta sama ilość zielonej herbaty czy czerwonego wina.

źródło: mamzdrowie.pl

wtorek, 23 kwietnia 2013

Nasza polska wersja brownie :)

Amerykanie mają Brownie, a my mamy naszego "Murzynka". Czyż nie? Pomysł na takie podobieństwo przyszedł mi do głowy, gdy wymyślałam tytuł posta. Wydaje mi się, że prawidłowo to określiłam... :)
Przepis stary, pochodzi jeszcze z zeszytu mojej babci... Ciasto szybkie i bez nadmiaru pracy, polewa robi się jednocześnie z wykonywaniem ciasta :) Do niedzielnej popołudniowej kawki, albo każdej innej pasuje jak ulał :)

Murzynek:

  • 250 g margaryny
  • 3 łyżki wody + 3 łyżki kakao (wymieszać)
  • 1 1/2 szkl. cukru
Wszystko razem zagotować na małym ogniu, odstawić do wystudzenia.
  • 4 żółtka (z białek ubić pianę)
  • kieliszek spirytusu
Wymieszać. Odlać 1/2 szklanki takiej masy do polania na wierzchu. Do reszty dodać:
  • 1 1/2 szklanki mąki
  • zapach
  • czubatą łyżkę proszku do pieczenia
Wymieszać, na koniec dodać ubitą pianę z białek i delikatnie wmieszać. Ciasto wyłożyć do keksówki. Piec 40 minut.
Po przestudzeniu polać polewą.
Smacznego :)



____________________

Muszę przyznać, że ostatnio coraz częściej zaglądam na blogi kosmetyczne. No i powiem, że trochę mnie to wciągnęło (może dlatego, że jestem na bio-chemie i może w jakiejś części powiążę z tym swoją przyszłość). Natrafiłam na ciekawe rozdanie u Kasycko, na które serdecznie Was zapraszam :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...